Pisze ten tekścik ponieważ widze po ludziach , że bardzo dużo osób popełnia ten błąd że robią od czasu do czasu “megacykle” suplementacyjne , a w przerwach po między nimi… NIC !
Jest to podejście absolutnie bezsensowne , ponieważ w tych okresach “nic-nie-brania” mięśnie są poddane wzmożonemu katabolizmowi. Pamiętajcie że organizm osoby ćwiczącej jest obciążony o wiele większym wysiłkiem i co za tym idzie zapotrzebowanie na mikro i makroskładniki jest dużo większe. Dodatkowo mięśnie szybko przyzwyczajają się do różnych “dopalaczy” i tym boleśniej później reagują na ich brak , kto doświadczył spadków po cyklu kreatynowym ten wie o co mi chodzi.
Dlatego właśnie plan suplementacji trzeba układać “z głową” . Myślę tu o zaczynaniu od podstaw , by następnie w zależności od celów i możliwości dokładać kolejne “cegiełki”.
Taką właśnie podstawą jest tzw. “stała suplementacja” czyli mówiąc “po polskiemu” grupa odżywek które powinniśmy brać zawsze, niezależnie od tego czy jesteśmy akurat na “cyklu” czy nie.
A zatem co wchodzi w skład takiej grupy:
- odżywka uzupełniająca diete w białko i węglowodany
O proporcjach dostosowanych indywidualnie , to znaczy dla osób łapiących tłuszczyk - odżywka wysokobiałkowa , a dla osób rozpaczliwie szukających każdego grama masy - odżywka z przewagą węglowodanów (gainer) , lub białkowa ale wtedy czeka was dużo pracy przy dostarczaniu węglowodanów z diety. Oczywiście teoretycznie , da się dostarczyć białko i węglowodany z diety , ale praktyka wskazuje że jest to bardzo , bardzo trudne , chodzi tu o ilości zwykłych posiłków jakie by trzeba było pochłaniać , oraz po prostu o czas jaki zabiera ich przyrządzenie czy też jedzenie a mało kto ma go w nadmiarze (szkoła, praca).
- preparat witaminowo-mineralny
Rzecz chyba najbardziej lekceważona przez młodych pakerów , którzy odliczają pieniążki tylko na “gainer+kreatyna” , a przecież to witaminy i minerały zawiadują procesami życiowymi , wpływają na gospodarkę hormonalną czy choćby wchłanianie pokarmów, dawniej źródłem tych cennych mikroskładników były np. warzywa , ale w dzisiejszym pożywieniu raczej nie ma odpowiedniej ich ilości.
Te dwie odżywki to absolutne minimum bez którego nie powinno się nawet zaczynać poddawać swojego ciała anormalnym przeciążeniom (bo takimi niewątpliwie są ćwiczenia siłowe).
Moim zdaniem do naszego niezbędnika należy dodać coś na regeneracje potreningową, niby można pić po treningu gainera , ale dużo skuteczniejsza będzie kombinacja węglowodanów z aminokwasami.
Tak zaopatrzeni możemy śmiało chwytać za ciężary, jeśli jednak jesteśmy wyjątkowo narażeni na katabolizm (wycinka, okres bezpośrednio po jakimś “cyklonie”) - warto dorzucić HMB.
I to już jest można powiedzieć podstawowa “stała suplementacja” którą oczywiście w zależności od indywidualnego zapotrzebowania można uzupełniać o np. kwasy omega3 - jeśli nie zapewnia ich wasza dieta.
Takie suple jem na okrągło niezależnie od tego czy w danym momencie robie jakiś cykl czy też nie!
Na zdjęciu łykam BCAA MEGACAPS I GLUTAMINE MEGACAPS popijane CARBOMAXEM

grudzień 19th, 2007 at 12:47 przed południem
W zupełności sie zgadzam, tylko nie zawsze każdego stać na tyle odżywek i oczywiście większość osób do tego podchodzi inaczej, a większość z nich boi sie brać cały czas odżywki żeby później nie wpłynęło to na ich stan zdrowia w przypadku przedawkowania albo przeciążenia organizmu.
grudzień 19th, 2007 at 12:57 przed południem
Grucha , faktycznie dużo ludzi tak do tego podchodzi , ale zupełnie niesłusznie.
Odżywki uzupełniające diete , to takie jakby jedzenie w proszku , (nie żadne tam anaboliki które sie bierze od czasu do czasu) , nie da sie nimi przeciążyć organizmu chyba że ktoś je same gainery ale przecież nie o to chodzi a tylko o UZUPEŁNIENIE normalnego posiłku.
Co do kasy , te osoby ‘nie mają kasy na tyle odżywek’ - witaminy kosztują kilkanaście złotych , a odżywka uzupełniająca diete przy rozsądnej diecie starczy na bardzo długo. Chodzi mi głównie o osoby które jakoś mają kase raz do roku zrobić cykl za tysiaka , ale nie pomyślą żeby zrobić ciut mniejszy cykl , a zabezpieczyć tym samym kase na codzienną suplementacje…
grudzień 19th, 2007 at 1:02 przed południem
No tak zwracam honor i przyznaje racje…więcej osób powinno sie zapoznać z twoja wypowiedzią…w ten sposób zmieniliby poglądy na te i inne sprawy.
grudzień 19th, 2007 at 12:48 po południu
Fachowy tekst. Naprawdę jasno wytłumaczone. Już od jakiegoś czasu stosuję się do porad z Twojego bloga i… naprawdę widać efekty, mimo, że nie spędzam życia na siłce.
grudzień 19th, 2007 at 6:45 po południu
bardzo dobry artykuł . jedyne co chcialem dodac to ja do hmb podchodze z dystansem i nie uwazam go za zbawienny suplement jaki czlowiek wymyslil ale to tylko moje skromne zdanie
grudzień 19th, 2007 at 7:47 po południu
Zbawienny napewno nie, w pewnych sytuacjach sie przydaje.
grudzień 19th, 2007 at 11:06 po południu
siema, jak sie mozna z toba skontaktowac? mialbym pare pytan do ciebie
grudzień 20th, 2007 at 12:08 przed południem
Dodałem zakładke ‘kontakt’ w górnym menu.
W sumie mogłem od razu o tym pomyśleć
grudzień 21st, 2007 at 6:28 po południu
genialny tekst!! wracam po przerwie ale teraz biore sie ostro do roboty ( mam na mysli silownie =P ) zeby tylko z $ nie bylo problemow … bo co do pomocnych artykulow to raczej problemow nie bedzie… pozdro
grudzień 22nd, 2007 at 1:20 przed południem
Dobry artykuł
grudzień 23rd, 2007 at 12:32 przed południem
Super !!!
grudzień 25th, 2007 at 1:40 po południu
bardzo dobry artykul. calkowicie popieram, ale nie zawsze jest kasa zeby co miecha kupywac bialeczko z weglowodanami za np 100. ale stała suplementacja jest kluczem do sukcesu i wymarzonych efektów
grudzień 25th, 2007 at 1:55 po południu
Pamiętaj że jedzenie też kosztuje. To kwestia także priorytetów. Pytałeś mnie na gg o papierosy. Paczka dziennie to ok.150 pln miesiecznie.
grudzień 25th, 2007 at 8:04 po południu
piszesz ze po treningu lepiej zaladowac aminokwasy i wegle zamiast gainera (tak ja naleze do tych jak to ladnie ujales szukajacych rozpaczliwie kolejnego grama masy) a wiec w zwiazku z tym jakie w moim przypadku amino? cos takiego? : http://www.mocnysklep.pl/26,amino-2000-325-tabletek.html lub : http://www.mocnysklep.pl/11,whey-amino-325-tabletek.html bo chyba nie BCAA?
pzdr
grudzień 26th, 2007 at 11:24 po południu
Idąc tropem ekonomii (rozmowa gg), śmiało możesz brać po treningu gainera.
Jeśli chodzi o aminokwasy to jestem zwolennikiem mixu bcaa (z przewagą leucyny) + glutamina
ale te spokojnie dadzą rade
grudzień 27th, 2007 at 6:51 po południu
A jak miałbym wybrać dwa z trzech (Glutamina, BCAA, HMB) to co byś polecił ???
Priorytet to sucha masa i rzeżba.
Pozdro.
grudzień 27th, 2007 at 9:33 po południu
jesli mozna wtracic to ja bym wybral na Twoim miejscu BCAA i HMB
glutamina jest katabolikiem tak samo jak HMB (lecz Hmb pochodzi z leucyny- jednego z aminokwasow rozpoczynajacego synteze bialek) wiec mysle ze takie poloczenie bedzie ok ale zobaczymy co na to Vito:)
pozdro
grudzień 27th, 2007 at 10:15 po południu
ANTYkatabolikiem Czarek !
Wiadomo co 3 to nie 2
, ale jak juz wybrałbym Glutamine i BCAA - lepszy stosunek zainwestowanej gotówki do efektów.HMB przy naprawde ostrej wycince.
grudzień 28th, 2007 at 8:13 po południu
hehe nio tak jasne
ANTYkatabolikiem
HMB musisz brac przynajmniej kilka efektow ale PODOBNO efekty wtedy sa zadowalajaca
heh ja gdy cwiczylem na glucie bylo ok gdy ja odlozylem odrazu zachorowalem
( zima :/ ) to chyba wiaze sie z tym ze glutamina jest takze ANTYoksydantem ;] ta w mega capsach jest calkiem niezla:) http://www.mocnysklep.pl/104,l-glutamine-15-mega-caps-174;.html przynajmniej ja bylem zadowolony
pozdro
grudzień 28th, 2007 at 8:14 po południu
kilka miechow mialem na mysli
yo
marzec 1st, 2008 at 4:22 po południu
Powiem tak
Stała suplementacja jest dla ludzi ktorzy wiedzą czego chcą od tego sportu. Po co marnować towar jeśli ktoś cwiczy tylko rekreacyjnie zeby zrobic forme na lato.
Suple to połowa sukcesu. Liczy się dobra dieta i ciężki trening a wtedy suplementy jeszcze lepiej pomoga w osiągnięciu celu.
marzec 3rd, 2008 at 2:41 przed południem
no jak ktoś nie wie czego chce od sportu…
kwiecień 18th, 2008 at 8:43 po południu
Witam wszytskich!
co 30 minut z pelnym pecherzem:) A jest to naprawde niewygodne. Jest to moj 1. raz wiec czy to jest normalne? Czy przypadkiem nie jest tak ze moj organizm ja od razu wyrzuca?
I od razu mam male pytanko. Jakie sa skutki uboczne kreatyny? Kilka dni temu zaczalem ja brac i … latam siku
Dzieki i pozdrawiam.
A tak w ogole czy oplaca sie laczyc gajnera z odzywka bialkowa? Np: od razu po treningu BCAA + wegle, a 1,5h po bialko? Mam chyba tendencje do odkladana tluszczu i juz raz bralem MASS XXL … opony do dzis nie zrzucilem.
Pozdrawiam
kwiecień 19th, 2008 at 10:12 przed południem
A i jeszcze chcialbym dodac, ze mam kamyki w nerkach … czy to ma jakas roznice?
kwiecień 22nd, 2008 at 12:06 przed południem
co do kamicy nerkowej to moze to byc przeszkoda , idz do urologa i pozbadz sie jej !
jesli chodzi o kwestie bialko/gainer to sam widzisz gainer NIE JEST DLA CIEBIE !
kwiecień 22nd, 2008 at 11:08 przed południem
No z tymi kamykami to nie taka prosta sprawa…ale pozbywam sie tego na biezaco mozna by rzec.
Dzieki za odp!!
listopad 13th, 2009 at 11:07 po południu
imo dobry art,lecz ja by troche to poprawil
a mianowicie rzadko sie zdaza zeby poprzez diete dostarczono odpowiedzniej ilosci nnkt(dla niezoirientowanych chodzi mi o niezbedne nienasycone kwasy tluszczowe) dlatego ja w mojej stalej suplementacji zawsze mam omega3,witaminki i mineraly i dla uzupelnienia brakow w diecie bialeczko i oczywiscie carbo po treningu;)
oraz tez bym sie nie zgodzil co do hmb bo nie na wszystkich to dziala lepiej zainwestowac w jakies aminokwaski np. bcaa,glutamina,arginina.tauryna.