Crea Shot - test Split - (ang.) dzielenie, dzielić, dzielony
lutego 02

Najpewniejszą i najlepszą drogą aby zrzucić niechciany tłuszcz jest jedzenie dużo białka i mało węglowodanów. Dlatego, że białko atakuje tłuszcz na trzy sposoby:

1.Białko uwalnia hormon glukagon który wykorzystuje tłuszcz jako źródło energii.
2.Białko buduje mięśnie , no a tłuszcz jest spalany w mięśniach – im więcej mięśni tym więcej może być tłuszczu spalone.
3.Aby białko zostało strawione ciało wydaje dużo ciepła , to się nazywa efekt termiczny białka i powoduje spalanie kalorii nawet nie ćwicząc.

Choć to prawda, że podstawą zrzucania wagi jest spalanie więcej kalorii niż ich jemy, to najważniejsze jest mieć pod kontrolą hormon – insuline. Insulina wydziela się w zależności od ilości i rodzaju węglowodanów jakie jemy. Ten hormon powoduje magazynowanie tłuszczu , a nawet potrafi chronić odłożony tłuszcz przed spaleniem. Dodatkowo insulina powoduje retencję wody.

Wszelako, jeśli będziemy kontrolować poziom insuliny przy pomocy niskowęglodanowej diety , będziemy tym samym kontrolować naszą wage i poziom tkanki tłuszczowej.

Powyższy tekścik nie jest mojego autorstwa, przetłumaczyłem go z etykietki niskowęglowodanowego białka. Układając wysokobiałkową/niskowęglowodanową dietę, szukajie białek o niskiej zawartości węglowodanów.

Generalnie uważam, że taką dietę bardzo ciężko byłoby utrzymać bez pomocy odżywek białkowych !!!

12 komentarzy do wpisu “Dużo białka + mało węgli = niski poziom tłuszczu ;)”

  1. admin powiedział:

    Chciałem zwrócić uwagę, że użyłem w tekście zajebistego słowa : “WSZELAKO” :) :) :)

  2. Czarek powiedział:

    a czy ektomorfikowi ktoremu zalezy na masie ( suchej ) polecilbys cos takiego czy raczej bulki? bo gainer wiadomo nie bardzo czystą mase zbuduje :)

  3. admin powiedział:

    jak jesteś prawdziwym ektomorfikiem to ciebie ten temat wogle nie dotyczy :)

    jedz , jedz i jeszcze raz jedz

    a masa przyjdzie sama

  4. Andrzej P. powiedział:

    “Wszelako” to moje ulubione powiedzenie:)

  5. Agata powiedział:

    jestem kobietka… chce sprobowac odzywki bialkowe… na co powinnam zwrocic uwage dobierajac odpowiedni preparat…
    pozdrawiam

  6. admin powiedział:

    jesli ma być bazą diety odchudzającej to na to żeby miało jak najmniej węglowodanów w 100g

    np :

    http://www.mocnysklep.pl/68,whey-protein-isolate-90-plus-2000g.html

  7. Krisi powiedział:

    jaką odżywke białkową polecasz aby przybrać masy mięśniowej?? Chodzi o to czy z mała zawartością węgli czy raczej z wieksza??

  8. barteklip9 powiedział:

    Wszytsko jest raczej uwarunkowane od Twojej diety, wtedy mozesz manipulowac bialkiem lub ww

  9. Sarah powiedział:

    Napisales bzdury!!!!!!!!!! Bo:
    Białka uczestniczą bezpośrednio lub pośrednio w niemalże każdej przemianie mającej miejsce w ustroju. Są składnikiem nie tylko ścian komórkowych, ale także krwi, limfy, enzymów, hormonów czy ciał odpornościowych. Im więc zawdzięczamy równowagę hormonalną organizmu, jego odporność na zakażenia, właściwe trawienie składników pokarmowych.

    Na niedobór białka jesteśmy narażeni, gdy codzienna dieta uboga jest w takie produkty jak nabiał, mięso, ryby, jaja czy rośliny strączkowe. Jego rozpoznanie z kolei ma miejsce na podstawie takich objawów jak:

    * zahamowanie wzrostu i rozwoju
    * osłabiona odporność na choroby
    * gorsze gojenie się ran
    * pogorszenie procesów myślowych
    * kłopoty z koncentracją
    * apatia
    * brak łaknienia

    Wszystkie te czynniki definiują zespół niedożywienia z niedoboru białka, czyli kwasiorkor. Choć dziś obserwuje się jego pełną i ostrą postać rzadko, to jednak w biednych krajach Afryki czy Ameryki Łacińskiej problem ten jest nadal poważny.

    Nadmiar też jest niewskazany
    Nie mniej istotną kwestią jest spożywanie białka w nadmiarze. Bardzo często problem ten dotyczy osób, które stosują kurację odchudzającą połączoną ze zwiększoną dawką aktywności fizycznej. Panuje bowiem przeświadczenie, iż wraz ze zwiększeniem aktywności fizycznej, konieczne jest dostarczenie organizmowi większej ilości tego makroskładnika. Często spotkać można się z przekonaniem, że jest on niezbędny dla właściwej pracy mięśni. Tak naprawdę jednak, nic bardziej mylnego, bowiem by mięśnie mogły właściwie pracować potrzebują przede wszystkim dobrego źródła energii, którym są dla nich węglowodany.

    Zwiększając ilość białka w codziennym jadłospisie, a jednoczenie chcąc by był on właściwie zbilansowany, musimy z czegoś zrezygnować. Siłą rzeczy, jeśli jednego składnika jest więcej, innego musi być mniej. Zazwyczaj dzieje się zatem tak, że to właśnie z węglowodanów rezygnujemy, bardziej lub mniej świadomie. Często spotkać można się z prośbami „Proszę wykluczyć z mojej diety makaron, chleb, ziemniaki i ryż. Nie jadam tych produktów. Wolałabym, by więcej było w niej mięsa i nabiału. Zdecydowałam się na zajęcia aerobicu. Jeżdżę też na rowerze, więc chyba powinnam mieć więcej białka.”

    Jeśli zdecydowalibyśmy się spełnić tę prośbę doprowadzilibyśmy do sytuacji odwrotnej do zamierzonej. Na skutek niedoboru głównego źródła energii, musiałaby być ona czerpana z białka. Ono z kolei jest kiepskim substratem energetycznym. Organizm musi się sporo napracować by z aminokwasów otrzymać ostatecznie glukozę, która wykorzystana będzie mogła zostać przez poszczególne narządy, w tym również mięśnie, do pracy. Wszystkie te skomplikowane przemiany będą miały miejsce w wątrobie co prowadzić może do jej zbytniego obciążenia, a w wyniku tego do upośledzenia jej pracy. Są one tez źródłem metabolitów, które muszą zostać wydalone z organizmu. Tutaj główną rolę odgrywają nerki, które zmuszone będą do zwiększonej pracy, co w konsekwencji może stać się przyczyna ich chorób. Te dwa organy są więc szczególnie narażone na powikłania jakie niesie ze sobą spożywanie zbyt dużej ilości protein.

    Paradoksalnie zatem, owo spożyte w większej ilości białko, miast być wykorzystane do budowy mięśni, zostanie przetworzone na energię potrzebną do pracy ustroju. Ponieważ z kolei daje jej niewiele, konieczne będą jego spore nakłady. Przy długotrwałym stosowaniu tego typu niewłaściwie zbilansowanej diety dojść może do sytuacji, w której zwykło się mówić, że nasze ciało trawi samo siebie.

    No dobrze, jednak jeśli zarówno zbyt duża ilość białka jak i jego niedobór mogą być przyczyną choroby, to w jaki sposób określić ile powinniśmy go zjadać, by sobie nie zaszkodzić? Nic bardziej prostego. W przeciwieństwie do większości składników odżywczych czy regulacyjnych, w przypadku których konieczne jest zapamiętywanie sztywnych norm spisanych w tablicach, w przypadku białka wystarczy zapamiętać tylko jeden zakres wartości: 0,8 – 1 g. Teraz tę wartość wystarczy przemnożyć przez swoją wagę, by dowiedzieć się, ile białka powinniśmy spożywać każdego dnia. Zakres ten zmienia się jedynie w przypadku osób, których organizm wymaga zwiększenia także podaży energii np. kobiet w ciąży i karmiących, pracujących ciężko fizycznie czy zawodowo uprawiających sport oraz osób chorych dla których zawartość protein w diecie musi być przeliczana indywidualnie.

  10. admin powiedział:

    zapomnialas o tluszczach jako zrodle energii !

    1g bialka na 1kg masy ciala to za malo dla osoby cwiczacej !

    z przedawkowaniem bialka to prawda , tyle tylko ze raczej ciezko dostarczyc tyle bialka zeby go przedawkowac , jest to mozliwe glownie teoretycznie

  11. aleg powiedział:

    “Tak naprawdę jednak, nic bardziej mylnego, bowiem by mięśnie mogły właściwie pracować potrzebują przede wszystkim dobrego źródła energii, którym są dla nich węglowodany.”
    Glukoza jest źródłem energii dla komórek nerwowych, bakteryjnych, nowotworowych i (!!!) komórek mięśniowych ale tylko wtedy gdy występuję niedotlenienie. Mięśnie korzystają głównie z ATP jako źródło energii.

  12. rhae powiedział:

    Jeżeli przedawkujecie białko to was pogoni i tyle (jeżeli będziecie często przedawkowywali to może ‘’skopać” wam nerki). A poza tym termin ”przedawkowanie” (chodzi o białko) nie występuje. Należy (jeżeli ćwiczysz) jeść 2-3g białka na każdy kilogram ciała.

Skomentuj