GP Brazylii Polska walka stulecia !
października 22

TUTAJ znajdziecie spotkania rozegrane przed przerwą wakacyjną , teraz w telegraficznym skrócie

Minersi pokonali Białystok 50 do zera
Kozły Husarię 26 do 8
Devilsi wygrali z Eagles 13 – 9
Seahawks ograli The Crew 13 do 7
Minersi pokonali Seahawks 7 do 2
Kozły – Devils 22 do 14
The Crew z Husarią 18 – 6
i Eagles Lowlandersów 53 do 6

Tak się zakończył sezon zasadniczy

sytuacja w tabeli wygląda następująco:

Devilsi zagrają w barażach o pozostanie w PLFA1 z 3 drużyną PLFA2 , a Lowlanders z 2 drużyną PLFA2.

Do playoffów przeszły pierwsze cztery drużyny gdzie w półfinałach spotkały się The Crew Wrocław z Kozłami Poznań , Wrocławianie wygrali 18 do 6, a w drugim Silesia Miners z Warsaw Eagles, po bardzo wyrównanym meczu 31 do 26 wygrali Minersi.

I wreszcie wielki finał !

A oto relacja z niego ze strony PZFA:

Mamy nowego mistrza polski w futbolu amerykańskim! W finałowym meczu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego w Warszawie, tytuł wywalczyła drużyna AZS Silesia Miners pokonując The Crew Wrocław 18:7. Historia z roku 2007 nie powtórzyła się i tym razem z konfrontacji wyszli zwycięsko zawodnicy ze Śląska.

A wszystko zaczęło się trzy lata temu. W swoim debiutanckim sezonie Górnicy zaprezentowali się znakomicie. W półfinale zwyciężyli Warsaw Eagles i zaskakując wszystkich znaleźli się w finale. Wicemistrzostwo w roku 2007 zastąpione zostało aż szóstym miejscem rok później, aby w kolejnym sezonie wspiąć się na sam szczyt.

Na boisku…
Samo spotkanie było popisem formacji defensywnych obu drużyn. Jak powszechnie wiadomo to właśnie obrona zdobywa mistrzostwa (w przeciwieństwie do ataku, który… sprzedaje bilety) i zespoły mocno wzięły sobie tę maksymę do serca w tym meczu. Bardzo dobrze dysponowani tego dnia obrońcy długo nie pozwalali na żadną skuteczną akcję w ataku. Pierwsza kwarta to dużo niekompletnych podań i krótkich biegów po obu stronach. Formacje ataku Miners i The Crew nie mogły znaleźć swojego rytmu i bardzo często ich akcje kończyły się odkopnięciami piłki.

Po jednej z takich właśnie zagrań, obrona Górników zdobyła przyłożenie. Punt wrocławian został zablokowany i piłkę w end zone przejął Tadeusz Oko. W drugiej odsłonie spotkania The Crew zabrało się aktywnie do odrabiania strat. Punkty stracone w dosyć niecodzienny sposób podziałały na nich pobudzająco i zaczęli lepiej prezentować się w ataku. Rozgrywający The Crew Rafał Łysiak, próbował różnych zagrań, szukał swoich skrzydłowych aby urozmaicić grę i rozrzucić obronę Miners. Spychani sukcesywnie pod własne pole punktowe Górnicy, popełnili przy odkopnięciu ten sam błąd co rywale i The Crew odzyskało piłkę wprawdzie nie w polu puntkowym, lecz bardzo blisko niego. W kolejnej akcji Rafał Łysiak skutecznie dograł do Piotra Nawrota i po celnym podwyższeniu za jeden punkt Załoga wyszła na prowadzenie w meczu.

Po przerwie od bardzo mocnego uderzenia rozpoczęli Górnicy. Drużyna Miners wygrała losowanie stron na początku spotkania, lecz przeniosła swój wybór na trzecią kwartę. Okazało się to strzałem w dziesiątkę! Po przerwie Miners wybrali odbiór piłki, którą złapał Artur Loncierz. Dzięki znakomitym blokom kolegów wprowadził futbolówkę w pole punktowe przeciwnika. W tej samej kwarcie swoje punkty dołożył MVP całego spotkania Grzegorz Suder. Eksploatowany bardzo intensywnie przez cały mecz running back Górników, zdobył w końcu swoje upragnione punkty tego dnia. Czwarta kwarta to powtórka pierwszej odsłony spotkania. Dużo walki, zaangażowania i determinacji, kończącej się na linii defensywnej przeciwnika.

…i poza nim
Po raz trzeci z rzędu mamy sytuację, gdy w miejscu rozegrania finału, w meczu nie występuje drużyna z tego miasta. Tak było dwa lata temu na Marymoncie, w zeszłym roku we Wrocławiu, i teraz ponownie w Warszawie. Jak to wpływa na frekwencję, to zapewne temat na osobną analizę. Wszak na razie futbol mocno związany jest z lokalnymi grupami fanów i sympatyków, którzy lubią oglądać swój zespół w akcji. Zasada ta zdaje się nie dotyczyć kibiców AZS Silesia Miners. Kto był, wie o czym mowa. Jak zawsze dobrze zorganizowana, barwna i wesoła grupa Miners Nation była zdecydowanie najgłośniejsza na stadionie. Śpiewom, okrzykom i różnej maści innych dźwięków nie było końca. Szczególnie w drugiej połowie, gdy zwycięstwo Miners było coraz bliższe.

Atrakcje około boiskowe mogły zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów. Tempo, z jakim znikały darmowe gadżety (koszulkę za 1 zł można śmiało nazwać darmową) wskazuje iż jest duże pole do popisu dla tak drużyn jak i związku w tej materii. Kto zgłodniał, mógł coś przekąsić, kogo złapało pragnienie – miał szansę je ugasić. Telebim z profesjonalnie zmontowanym materiałem i powtórkami dawał szansę na bliższe przyjrzenie się akcjom. Całości atrakcyjności dodawał jak zawsze przyjemny dla oka występ Sista Crew.

Mecz Tolerancji zebrał na stadionie RKS Marymont ponad tysięczną publiczność. Mecz finałowy był prowadzony przez Waldemara Kastę i Akiego Jonesa, a mecz komentował Jędrzej Stęszewski. Według opinii uczestników impreza była bardzo udana. Tytuł powędrował do Katowic i tym samym AZS Silesia Miners zostali trzecim zespołem w historii, który sięgnął po to trofeum. Kolejne spotkania o mistrzostwo kraju dopiero w przyszłym roku. Jaki będzie kolejny sezon – zależy głównie od tego jak szybko zawodnicy zaczną się do niego przygotowywać.

Aleksander Rutkowski
Biuro Prasowe PLFA

trochę fotek z finału:

Ja osobiście cieszę się że Silesia sprawiła powiedzmy to sobie szczerze dużą niespodziankę , miałem przyjemność spotkać się z nimi na boisku choć wynik nie był dla nas zbyt przyjemny :)

Możecie o tym poczytać TUTAJ

13 komentarzy do wpisu “PLFA I 2009 – podsumowanie”

  1. Krisi powiedział:

    W sumie nigdzy nie interesowałem sie PLFA, ale czytając te relacje chyba zmienie zdanie:) może wybiore sie kiedys na mecz:)

  2. barteklip9 powiedział:

    Fajny puchar na ostatniej focie :D

  3. Kris powiedział:

    Minersow zagrzewaja do walki ich kibice (Miners Nation), a Crew ich chearleaderki.

    Crew mieli w tym meczu cos do udowodnienia. Czy bez amerykancow tez sa tak silna druzyna jak w pierwszych 5 meczach. Nie sa.

  4. z1mny powiedział:

    Ciekawy artykuł, fajnie się czyta, zresztą całego bloga.

    Tak przy okazji - mieć takich kibiców jak Miners to dar :)

  5. Ja powiedział:

    i Fajna dziewczyna na 3 od końca :)

  6. boolti powiedział:

    Lol. Tabela, relacja i fotki zywcem przeklejone z PZFA a od autora 3 (!!!) linijki na koniec… coz to w zamysle mialo byc?

  7. admin powiedział:

    miałem tabelki nowe robić ??

    przecietny czlowiek nie czyta strony związku , a na tym polega rola ogólnych serwisów żeby wynajdować ciekawe rzeczy i udostępniać je ogółowi , zresztą podałem źródło

  8. ytpp powiedział:

    wynik półfinału to 31:26…, poza tym nazwy drużyn są niepełne: AZS Silesia Miners, RMF MAXXX Warsaw Eagles i tak dalej. pozdrawiam

  9. admin powiedział:

    wynik półfinału oczywiscie byl literówką dzieki za czujność

  10. znaffca FA powiedział:

    Crew opuścili w trakcie sezonu amerykanie , którzy bardzo wiele znaczyli dla tej druzyny , a Miners - naprawde ladnie w tym sezonie sie prezentowali !

  11. czytelnik powiedział:

    boolti jak ci sie Vita strona nie podoba , to nie musisz jej czytać , dla mnie BOMBA , nie siedze w temacie FA wiec takie skrotowe informacje sa dla mnie wystarczające

  12. do JA powiedział:

    no niezla , fajne tez te dwie ponizej

  13. hemp gru powiedział:

    co do booltiego powiem tyle

    hejter czyli nikt

Skomentuj