stycznia 08

Korzystając z okazji chciałem złożyć życzenia udanego 2012 , z moim poprzednich postanowień wyszedł wielki chuj :) , ale może w tym roku redukcja dojdzie do skutku !!!

tymczasem oddaje głos Sebkowi który zjadł ostatnio „to i owo”

Witam wszystkich na drugiej części relacji z mojego “cyklu”.
Pokrótce postaram się przedstawić wam moje wyniki, oraz opinie
suplementów które miałem okazje przetestować.

Na początek parę informacji o odżywianiu podczas cyklu.
Sama dieta była na dość dobrym poziomie, ze sporą nadwyżką kaloryczną
jak na porządnego ektomorfika przystało.
W dni treningowe ilość białka często przekraczała 3g/kg masy ciała.
Jeśli chodzi o węglowodanów to ilość wahała się w okolicach 500gram dziennie.
Tłuszcze omijałem w okolicach przed treningowych, przy reszcie
posiłków dodawałem około 10gram.
Waga w całym okresie cyklu, który trwał około 6tyg. wzrosła o 4kg.
Ogólnie dieta była naprawdę dobrze zbilansowana, spore ilości białka zwierzęcego,
w większości niski indeks glikemiczny jeżeli chodzi o węglowodany, zdrowe tłuszcze,
tylko ten alkohol…

Przejdźmy do suplementów
Dla przypomnienia, gainer który stosowałem to CarbJetGain firmy Amix.
Wybrałem go głownie ze względu na małe ilości cukrów prostych.
Dodatkowym atutem są węglowodany Vitargo i Palatynoza oraz dodatek enzymów trawiennych
idealnie nadających się na okres po treningowy.
Smak waniliowy przy sporej ilości wody jest dość dobry, jednak przy zalecanej dawce
przez producenta dla mnie osobiście jest za słodki.

Ocenę jaką wystawiam CJG to 4, dobry gainer za dobrą cenę do którego pewnie nie raz jeszcze wrócę.

Następny produkt to białko Pure American Protein Fitmaxa.
Nie ma aż tak wzbogaconego składu jak poprzednik.
70g.białka/100g. produktu czyli bez rewelacji ale tragedii też nie ma , wiele produktów z USA nie ma nawet tyle % białka.

Odżywka głównie bazuje na koncentracie serwatki, z dodatkiem izolatu białka sojowego i tauryny.
Smak bananowy jak najbardziej na plus, nie czuć żadnego chemicznego posmaku.
Na rozpuszczalność również nie można narzekać, nie ma żadnych grudek, jedynie piana opada po dłuższym czasie.
Podsumowując Pure American Protein Fitmaxa to białko ze średniej półki , za to w naprawdę bardzo korzystnej cenie.

Przyszła pora na mojego ulubieńca, mowa tutaj o Cytocellu firmy Cytogenix :)
Cytocell zrobił na mnie spore wrażenie, przy dość intensywnych treningach,
regeneracja stała na wysokim poziomie.

Bardzo dobry smak, rozpuszczalność, cena a przede wszystkim działanie stawiają
go na pierwszym miejscu w rankingu supli biorących udział w cyklu.
Z pewnością nie różni sie praktycznie niczym od takich odżywek jak Storm a cena
jest dużo korzystniejsza. Z ręką na sercu polecam go każdemu.

I na sam koniec Xpand Extreme Pump.

Tutaj z kolei moje największe rozczarowanie.
O Xpandzie wspominałem już w pierwszej części relacji, tam też znajdziecie więcej
szczegółów.
Dalej podtrzymuje swoją, mino wszystko negatywną opinie.
Miało być super pobudzenie, super pompa, a w moim przypadku jej nie było.

Narazie to tyle, na koniec zostawiam swoje aktualnie zdjęcia.

pozdrawiam Seba

plecki:

przód: