Nocne podjadanie Poradnik część 1 - kreatyna
stycznia 30

Takie cuda tylko w McFit !

W praktyce wygląda to tak, jest specjalna salka w której na wielkim telebimie leci workout (w kapitalnych sceneriach), a chętni sobie wchodzą na interesujące ich zajęcia.
Oferta jest naprawdę bogata, od lekkich brzuchów, po konkretne bootcampy.


+ duża ilość zajęć
+ bajeczne krajobrazy w których się odbywają treningi (wielki kanion, plaża w malibu, jacht na pełnym morzu itp)
+ możliwość wejścia i wyjścia w dowolnym momencie zajęć
+ brak presji trenera, możliwość ćwiczenia na miarę własnych możliwości ( to jest zaletą i wadą zarazem ale o tym później)

- brak motywacji gdy nie ma osoby która Cie “dociśnie”
- brak trenera który wskaże błędy techniczne, a przy niektórych treningach może się to skończyć kontuzją

Ale czy na fitnesie z “realną” instruktorką faktycznie ona zwraca uwagę na technikę każdej osoby w 30 osobowej grupie ?

Rozwiązaniem może być trener personalny który razem z Tobą pójdzie na takie wirtualne zajęcia, będzie Cie motywował i dbał o prawidłowe wykonywanie ćwiczeń !
A jak wiadomo na normalny fitness takiego trenera nikt nie wpuści.

Reasumując virtualny trening ? Tak, ale jeśli nie jesteś bardzo zaawansowaną osobą to z trenerem ;)

np stąd

Skomentuj