Tak więc wczoraj w nocy New Orlean Saints pokonali Indianapolis Colts 31:17 i tym samym wygrali tegoroczną edycję NFL.
Myśle że garść fotek z Lingerie Bowl (żeński futbol amerykański w bieliźnie) będzie odpowiednią ilustracją tego newsa:

























Tak więc wczoraj w nocy New Orlean Saints pokonali Indianapolis Colts 31:17 i tym samym wygrali tegoroczną edycję NFL.
Myśle że garść fotek z Lingerie Bowl (żeński futbol amerykański w bieliźnie) będzie odpowiednią ilustracją tego newsa:


























W rozegranym wczoraj w Gliwicach sparingowym meczu z tamtejszymi Lions nasza ekipa odniosła zwycięstwo 22:0. Jak to w sparingach bywa, trenerzy obu ekip postanowili sprawdzić nowe zagrania, a także nowych zawodników (lub, jak to miało miejsce w naszej drużynie – starych zawodników na nowych pozycjach). Spotkanie dostarczyło szkoleniowcom sporej ilości materiału poglądowego, z którego wnioski będą wyciągnięte przed startem następnego sezonu. Na wyróżnienie we wczorajszym meczu zasłużył szczególnie Łukasz Ihnatowicz, który swoimi odważnymi akcjami, grając na nowej dla siebie pozycji LB, siał spustoszenie w ofensywie Lions. Wyróżnić należy także całą formację defensywną, która kierowana przez Piotra Marka nie pozwoliła zdobyć rywalom ani jednego punktu. Z akcji na akcję co raz lepiej radził sobie także nasz drugi rozgrywający Grzegorz Gofroń, który dyrygował naszą ofensywą w zastępstwie chorego Wojtka Drąga, a swój występ uświetnił jednym podaniem na TD i dwoma na podwyższenie za 2 punkty zdobytymi w drugiej połowie. Punkty dla naszej drużyny zdobywali Marcin Żółty (6), Piotr Marek (6) po akcjach biegowych oraz Piotr Kozub (6+2) i Damian Konrad (2) po podaniach Gofronia. Był to ostatni mecz Knights w tym roku kalendarzowym, teraz czeka nas krótki okres roztrenowania. Wszystkim sympatykom dziękujemy za kibicowanie w 2009r. i zapraszamy w następnym sezonie do kibicowania, postaramy się was nie zawieść i zagrać znacznie lepszy sezon niż ten co właśnie się skończył.





Nikodem pije HOT SPORT DRINK ![]()

Pamiętacie z poprzednich wpisów, poprzednich wpisów, że Zagłębie Steelers awansowało do pierwszej ligi , ale pozostały jeszcze dwie niewiadome czyli mecze barażowe.
Druga drużyna drugiej ligi czyli Kraków Tigers grało z ostatnią drużyną pierwszej – Lowlanders Białystok

Czyli Tigersi znów w pierwszej lidze , graty!
Drugi mecz to przedostatnia drużyna ekstraklasy Devils Wrocław z trzecią drużyną drugiej ligi Łódzkimi Torpedami

Devils zostają, a Torpedy – może do trzech razy sztuka ? (rok temu też przegrali baraż)
Ciekawe co przyniesie przyszły sezon, napewno dojdzie kilka nowych drużyn, obecne napewno będą ostro pracować zimą na przygotowanie formy, jak chcecie pograć - warto się rozejrzeć w swoim regionie, napewno nowi zawodnicy będą mile widziani ! Przypominam o rekrutacji do Kraków Knights.
Jeśli jesteś z Nowej Huty , Krakowa i okolic , chcesz się sprawdzić w męskiej grze i nareszcie spożytkować wypracowane na siłowni mięśnie - spróbuj swoich sił w Knightsach !
Teraz w przerwie pomiędzy sezonami - to idealny moment!
Niezależnie czy chcesz grać w lidze czy tylko popróbować i się wyżyć - wpadaj na trening do NOWEJ HUTY!
okolicznościowy plakacik

Z dumą oznajmiam że drużyna Futbolu Amerykańskiego KRAKÓW KNIGHTS zyskała nowych partnerów , a są nimi (nie zgadniecie) MOCNYSKLEP.PL & MOCNYBLOG.PL !!!
Od teraz zawodnicy tej drużyny będą mieli dostęp do najmocniejszych suplementów , a ekipa MOCNEGOBLOGA zadba o to żeby w necie było o Nowohuckich Rycerzach głośno!
Już teraz zapraszam na strone Rycerzy: KLIK !
A teraz wróćmy trochę wstecz 12 września 2009 , stadion w Nowinach pod Kielcami , mecz PLFA2
Scyzory Kielce vs Kraków Knights
TUTAJ możecie obejrzeć obszerne fragmenty.
Kilka moich fotek:
Koszulki przygotowane

Cichy bohater meczu – napój izotoniczny HOT ![]()

Woda już czeka na „dosypke” ![]()

poszło!

18 litrów z kilograma proszku !!!

Chłopaki się rozgrzewają, napój czeka , wprawne oko dostrzeże Dominatora

Skupienie przed walką:

Pić czystą wode gdy można izotonik ???

Sideline

Nawet kibice nie oparli się pomarańczowemu orzeźwieniu ![]()

TO CHYBA NIE WYMAGA KOMENTARZA!

Rycerze chętnie odwiedzają MOCNYSKLEP !

Wiadomo przerwa zimowa , trzeba wybrać jakiegoś gainerka na masę ![]()

TUTAJ znajdziecie spotkania rozegrane przed derbami Krakowa,
zresztą o samych derbach TUTAJ ,
a to wyniki kolejnych meczy aż do końca rundy zasadniczej
Bielawa Owls—-Scyzory Kielce…..33:6
Sioux Kraków Tigers—-Kraków Knights….44:8
Warsaw Spartans—-Radom Rocks….53:0
Griffons AP Słupsk—-Torpedy Łódź….0:69
Mustangs Płock—-1.KFA Fireballs Wlkp….6:0
Zagłębie Steelers Interpromex—-Bielawa Owls….28:15
Czerwone Byki Poznań—-Warsaw Spartans….14:34
Scyzory Kielce—-Warriors Ruda Śląska….18:45
Kraków Knights—-Gliwice Lions….35:26
Zagłębie Steelers Interpromex—-Scyzory Kielce….82:6
riffons AP Słupsk—-Czerwone Byki Poznań….0:50
Bielawa Owls—-Gliwice Lions….40:0
1.KFA Fireballs Wlkp.—-Radom Rocks….16:7
Torpedy Łódź—-Warsaw Spartans….16:22
Kraków Knights—-Warriors Ruda Śląska….30:28
Sioux Kraków Tigers—-Zagłębie Steelers Interpromex….30:6
Mustangs Płock—-Griffons AP Słupsk….81:0
Warriors Ruda Śląska—-Bielawa Owls….0:19
Radom Rocks—-Torpedy Łódź….0:20
Scyzory Kielce—-Kraków Knights….7:49
Gliwice Lions—-Sioux Kraków Tigers….20:54
Warsaw Spartans—-1.KFA Fireballs Wlkp….13:16
Czerwone Byki Poznań—-Mustangs Płock…25:12
Tak się zakończył sezon zasadniczy
sytuacja w tabeli wygląda następująco:

Do playoffów przeszły pierwsze tzy drużyny z każdej grupy , najpierw odbyła się tzw. runda dzikich kart gdzie trzecia drużyna grupy północnej (Warsaw Spartans) spotkała się z drugą drużyną grupy południowej (Zagłębie Steelers) o wejście do półfinału. Wygrali Steelersi 27 do 7.
W drugim spotkaniu tej rundy trzecia drużyna grupy południowej (Bielawa Owls) spotkała się z drugą drużyną grupy północnej (Mustangs Płock) – wygrała Bielawa 26 do 6.
W półfinałach zwycięzcy grup spotkali się ze zwycięzcami rundy dzikich kart.
Tigersi pokonali Bielawę 24 do zera, a Steelersi wygrali z Torpedami 23 do 20.
Rozegrano mecz o trzecie miejsce , który miał ogromne znaczenie zwycięzca zagra w barażu z przedostatnią drużyną PLFA 1 – ma szanse na awans do ekstraklasy.
Torpedy pokonały Bielawę 20 do 14 i to oni zagrają z Devils Wrocław o miejsce w pierwszej lidze.
I wreszcie wielki finał obie drużyny mocno się do niego szykowały a w necie trwała „wojna podjazdowa”




Miałem dać relację ze strony PZFA, ale na stronce Zagłębia znalazłem bardziej emocjonującą !
Steelersi stanęli na wysokości zadania i pokonali Sioux Kraków Tigers w meczu finałowym Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II.
Stawka meczu była wysoka - bezpośredni awans do ekstraklasy oraz udowodnienie sobie samym oraz kibicom, że wcześniejsza przegrana w Krakowie to “wypadek przy pracy”.
Faworyzowana drużyna Tigersów nie spodziewała się, iż napotka na taki opór naszych zawodników i uległa 27:20.
Mecz od początku był emocjonującym widowiskiem zarówno ze względu na postawę obu drużyn, jak i “walkę” na trybunach… Atut własnego boiska oraz doping dużej, dobrze zorganizowanej grupy kibiców Tigersów spowodowały, iż gospodarze już w 8 minucie wykorzystali błąd Steelersów i po przechwycie oraz 35 jardowej akcji biegowej prowadzili 8:0 (po podwyższeniu za 2 punkty). Zawodnikiem, który wyrwał nam punkty był Piotr Jaszczyński, podwyższał Dawid Rechul. Tak, jak można się było spodziewać Tigersi konsekwentnie wyprowadzali akcje biegowe, które zakończyły się zdobyciem przez Macieja Ginalskiego drugiego przyłożenia. Pierwsza kwarta zakończyła się więc wynikiem 14:0 dla gospodarzy.Trzeba dodać, iż boisko na “juvenii” nie rozpieszczało Steelersów, którzy nie są przyzwyczajeni do gry na “grząskim” terenie, i jeszcze przed meczem mieli obawy o stan płyty. W drugiej kwarcie spotkania, nasza formacja ofensywna starała się przesuwać jard po jardzie w kierunku pola punktowego Tigersów. Akcje podaniowe nie przynosiły efektu, gdyż obrona Tigers szczelnie kryła skrzydłowych, chociaż kilka razy Mariusz Ostapowicz i Jacek Szafran byli bliscy złapania piłki po długich podaniach “Krzela”. Kontaktowe punkty zdobył ten ostatni, “nasz” rozgrywający, który jak powiedział przed meczem: “…ma coś do udowodnienia…”. Przebiegł 5 jardów i nie mając do kogo podać futbolówki wbiegł w pole punktowe rywala. Jest 14:7. Tigersi konsekwentnie napierali na naszą defensywę przez następne minuty i zagrzewani przez “komentatora” spotkania
oraz kibiców zdobyli kolejne przyłożenie. 18 jardowe podanie od Filipa Mościckiego łapie Sławomir Wędzicha. Tak kończy się pierwsza połowa 20 do 7 dla gospodarzy.
W drugiej części meczu “obudzili” się nasi kibice, którzy wspierani przez Zawodników Miners chyba ponownie uwierzyli w Drużynę Zagłębia i w moc swoich gardeł. Skutecznie zagłuszali miejscowych kibiców, co dodało skrzydeł ofensywie hutników. Trener Mirosław Banasik z pewnością “pouczył” swoich podopiecznych jak powinna wyglądać gra w tej połowie, co zaowocowało kolejnymi punktami. Obrońcy Tigersów skutecznie blokowali podania Krzelowskiego, ale nie zdołali zablokować jego samego i po 12 jardowym biegu zdobył 2-gie przyłożenie! Marcel Kramarczyk niezawodnie podwyższył za 1 punkt i na tablicy pod koniec trzeciej kwarty mieliśmy 20:14.
Ostatnia kwarta meczu to solidna dawka dobrej, twardej gry po stronie obu drużyn. Tigersi chyba nie wytrzymali kondycyjnie tego meczu i kilku graczy opuściło boisko po starciu z naszymi blokującymi. Doskonale grająca formacja defence Steelersów skutecznie dezorganizowała grę Krakowa i dorobek punktowy po ich stronie nie uległ zmianie. Za to ofensywa “naszych” nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa…Michał Krzelowski podaje do Macieja Szczerby i obejmujemy prowadzenie 21:20 Ostatnie minuty dłużyły się niemiłosiernie, nerwowo spoglądaliśmy na zegarki, a Steelersi próbowali różnymi zagraniami podwyższyć wynik spotkania. Kibice ujrzeli całą gamę zagrywek, akcje biegowe, podania… i właśnie po jednej z nich, Mariusz Ostapowicz uwolnił się od obrońców i po 6-cio jardowym biegu wpisał się na listę punktujących. Tigers Kraków rzucił się do odrabiania strat i piękne 60-cio jardowe podanie zostało złapane niedaleko naszej strefy punktowej. Niestety popełniali dużo błędów w końcówce meczu i “Srebrno-czarni” (lekko przybrudzeni błotkiem) cieszyli się ze zwycięstwa po końcowym gwizdku sędziego. Hura!
Trzeba pochwalić niewątpliwie zawodników, którzy jak zwykle wyróżniali się na boisku:… ale nie wymienię ich nazwisk ponieważ cała drużyna zasługuje na pochwałę.
Gdyby nie postawa wszystkich zawodników, każdej z formacji, sukces nie byłby możliwy.Dlatego dziękujemy WSZYSTKIM bez wyjątku za grę do ostatniego gwizdka i twardą walkę o każdy cal boiska.
Brawo!!! pokazaliście, że macie charakter! Oby tak dalej.
Nie sposób pominąć także roli Trenera - Mirosława Banasika, który pomimo trudności doprowadził drużynę tak daleko.
Wielkie dzięki dla Szymona Widery, bez którego drużyny STEELERSÓW nie byłoby na spotrowe jmapie Polski !p.s.
Ciekawe okrzyki jakimi zagrzewali Was kibice (mogliście nie słyszeć):
“hary pokaż bary”
“steelers do roboty Tigers to tylko koty”![]()
Sioux Kraków Tigers – Zagłębie Steelers Interpromex 20:27 (14:0, 6:7, 0:7, 0:13)
I kwarta
8:0 przyłożenie Piotra Jaszczyńskiego po 35-jardowej akcji powrotnej po przechwycie (podwyższenie za dwa punkty Dawid Rechul)
14:0 przyłożenie Macieja Ginalskiego po dwujardowej akcji biegowejII kwarta
14:7 przyłożenie Michała Krzelowskiego po pięciojardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marcel Kramarczyk)
20:7 przyłożenie Sławomira Wędzichy po 18-jardowej podaniu od Filipa MościckiegoIII kwarta
20:14 przyłożenie Michała Krzelowskiego po 12-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za jeden punkt Marcel Kramarczyk)IV kwarta
20:21 przyłożenie Macieja Szczerby po sześciojardowym podaniu od Michała Krzelowskiego (podwyższenie za jeden punkt Marcel Kramarczyk)
20:27 przyłożenie Mariusza Ostapowicza po sześciojardowej akcji biegowej
Puchar w rękach trenera Steelers!

Przyznam, że wynik mnie lekko zaskoczył Tigersi wygrali wszystkie spotkania w tym sezonie w tym także i ze Steelersami (w rundzie zasadniczej) no ale Playoffy rządzą się swoimi prawami i to Zagłębie Steelers bezpośrednio awansuje do pierwszej ligi, Tigersi będą mieli na to szanse w barażu z ostatnią drużyną PLFA 1
Jak ogromny postęp wykonało Zagłębie Steelers widać jeśli sobie przypomnimy przedsezonowy mecz z marca ubiegłego roku w którym zresztą grałem , jaki był wynik możecie sprawdzić TUTAJ
TUTAJ znajdziecie spotkania rozegrane przed przerwą wakacyjną , teraz w telegraficznym skrócie
Minersi pokonali Białystok 50 do zera
Kozły Husarię 26 do 8
Devilsi wygrali z Eagles 13 – 9
Seahawks ograli The Crew 13 do 7
Minersi pokonali Seahawks 7 do 2
Kozły – Devils 22 do 14
The Crew z Husarią 18 – 6
i Eagles Lowlandersów 53 do 6
Tak się zakończył sezon zasadniczy
sytuacja w tabeli wygląda następująco:

Devilsi zagrają w barażach o pozostanie w PLFA1 z 3 drużyną PLFA2 , a Lowlanders z 2 drużyną PLFA2.
Do playoffów przeszły pierwsze cztery drużyny gdzie w półfinałach spotkały się The Crew Wrocław z Kozłami Poznań , Wrocławianie wygrali 18 do 6, a w drugim Silesia Miners z Warsaw Eagles, po bardzo wyrównanym meczu 31 do 26 wygrali Minersi.
I wreszcie wielki finał !
A oto relacja z niego ze strony PZFA:
Mamy nowego mistrza polski w futbolu amerykańskim! W finałowym meczu Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego w Warszawie, tytuł wywalczyła drużyna AZS Silesia Miners pokonując The Crew Wrocław 18:7. Historia z roku 2007 nie powtórzyła się i tym razem z konfrontacji wyszli zwycięsko zawodnicy ze Śląska.
A wszystko zaczęło się trzy lata temu. W swoim debiutanckim sezonie Górnicy zaprezentowali się znakomicie. W półfinale zwyciężyli Warsaw Eagles i zaskakując wszystkich znaleźli się w finale. Wicemistrzostwo w roku 2007 zastąpione zostało aż szóstym miejscem rok później, aby w kolejnym sezonie wspiąć się na sam szczyt.
Na boisku…
Samo spotkanie było popisem formacji defensywnych obu drużyn. Jak powszechnie wiadomo to właśnie obrona zdobywa mistrzostwa (w przeciwieństwie do ataku, który… sprzedaje bilety) i zespoły mocno wzięły sobie tę maksymę do serca w tym meczu. Bardzo dobrze dysponowani tego dnia obrońcy długo nie pozwalali na żadną skuteczną akcję w ataku. Pierwsza kwarta to dużo niekompletnych podań i krótkich biegów po obu stronach. Formacje ataku Miners i The Crew nie mogły znaleźć swojego rytmu i bardzo często ich akcje kończyły się odkopnięciami piłki.Po jednej z takich właśnie zagrań, obrona Górników zdobyła przyłożenie. Punt wrocławian został zablokowany i piłkę w end zone przejął Tadeusz Oko. W drugiej odsłonie spotkania The Crew zabrało się aktywnie do odrabiania strat. Punkty stracone w dosyć niecodzienny sposób podziałały na nich pobudzająco i zaczęli lepiej prezentować się w ataku. Rozgrywający The Crew Rafał Łysiak, próbował różnych zagrań, szukał swoich skrzydłowych aby urozmaicić grę i rozrzucić obronę Miners. Spychani sukcesywnie pod własne pole punktowe Górnicy, popełnili przy odkopnięciu ten sam błąd co rywale i The Crew odzyskało piłkę wprawdzie nie w polu puntkowym, lecz bardzo blisko niego. W kolejnej akcji Rafał Łysiak skutecznie dograł do Piotra Nawrota i po celnym podwyższeniu za jeden punkt Załoga wyszła na prowadzenie w meczu.
Po przerwie od bardzo mocnego uderzenia rozpoczęli Górnicy. Drużyna Miners wygrała losowanie stron na początku spotkania, lecz przeniosła swój wybór na trzecią kwartę. Okazało się to strzałem w dziesiątkę! Po przerwie Miners wybrali odbiór piłki, którą złapał Artur Loncierz. Dzięki znakomitym blokom kolegów wprowadził futbolówkę w pole punktowe przeciwnika. W tej samej kwarcie swoje punkty dołożył MVP całego spotkania Grzegorz Suder. Eksploatowany bardzo intensywnie przez cały mecz running back Górników, zdobył w końcu swoje upragnione punkty tego dnia. Czwarta kwarta to powtórka pierwszej odsłony spotkania. Dużo walki, zaangażowania i determinacji, kończącej się na linii defensywnej przeciwnika.
…i poza nim
Po raz trzeci z rzędu mamy sytuację, gdy w miejscu rozegrania finału, w meczu nie występuje drużyna z tego miasta. Tak było dwa lata temu na Marymoncie, w zeszłym roku we Wrocławiu, i teraz ponownie w Warszawie. Jak to wpływa na frekwencję, to zapewne temat na osobną analizę. Wszak na razie futbol mocno związany jest z lokalnymi grupami fanów i sympatyków, którzy lubią oglądać swój zespół w akcji. Zasada ta zdaje się nie dotyczyć kibiców AZS Silesia Miners. Kto był, wie o czym mowa. Jak zawsze dobrze zorganizowana, barwna i wesoła grupa Miners Nation była zdecydowanie najgłośniejsza na stadionie. Śpiewom, okrzykom i różnej maści innych dźwięków nie było końca. Szczególnie w drugiej połowie, gdy zwycięstwo Miners było coraz bliższe.Atrakcje około boiskowe mogły zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów. Tempo, z jakim znikały darmowe gadżety (koszulkę za 1 zł można śmiało nazwać darmową) wskazuje iż jest duże pole do popisu dla tak drużyn jak i związku w tej materii. Kto zgłodniał, mógł coś przekąsić, kogo złapało pragnienie – miał szansę je ugasić. Telebim z profesjonalnie zmontowanym materiałem i powtórkami dawał szansę na bliższe przyjrzenie się akcjom. Całości atrakcyjności dodawał jak zawsze przyjemny dla oka występ Sista Crew.
Mecz Tolerancji zebrał na stadionie RKS Marymont ponad tysięczną publiczność. Mecz finałowy był prowadzony przez Waldemara Kastę i Akiego Jonesa, a mecz komentował Jędrzej Stęszewski. Według opinii uczestników impreza była bardzo udana. Tytuł powędrował do Katowic i tym samym AZS Silesia Miners zostali trzecim zespołem w historii, który sięgnął po to trofeum. Kolejne spotkania o mistrzostwo kraju dopiero w przyszłym roku. Jaki będzie kolejny sezon – zależy głównie od tego jak szybko zawodnicy zaczną się do niego przygotowywać.
Aleksander Rutkowski
Biuro Prasowe PLFA
trochę fotek z finału:








Ja osobiście cieszę się że Silesia sprawiła powiedzmy to sobie szczerze dużą niespodziankę , miałem przyjemność spotkać się z nimi na boisku choć wynik nie był dla nas zbyt przyjemny
Możecie o tym poczytać TUTAJ
Ostatnio pisałem o drugiej lidze (tutaj)
a teraz streścimy co się działo w naszej futbolowej ekstraklasie , w trwającym już sezonie 2009 – kto tym razem zdobędzie mistrza ?

Przypomnijmy – pierwszy sezon czyli 2007 – MP – Warsaw Eagles
sezon drugi – 2008 – The Crew Wrocław
a teraz ?
Nie bez znaczenia będzie fakt że Crew ściągnęło kilku wysokiej klasy graczy z USA
Kolejną zagadką jest jak sobie poradzi beniaminek – Lowlanders Białystok który do tej pory walczył z jakby nie było słabszymi drugoligowymi rywalami.
Rzućcie okiem na skład ligi i terminarz (tutaj)
W meczu inaugurującym sezon Pomorze Seahawks wygrało z Warsaw Eagles a w kolejnym z Lowlandersami 26 do 6.
Silesia Miners pokonała Devils Wrocław 34 do 20.
The Crew Wrocław pokonało Poznańskie Kozły 56 do zera.
Warsaw Eagles rozprawiło się ze Szczecińską Husarią 40 do 18.
Kozły odbiły sobie na Lowlandersach 22 do 6.
Następny mecz to duże wydarzenie derby Wrocławia, faworytem było oczywiście The Crew , ale nikt chyba nie spodziewał się rozmiarów zwycięstwa nad Diabłami 75 do zera!
Przenosimy się na Pomorze a tam Husarzy pokonali Seahawks 28 do 14.
Minersi dwie porażki z rzędu najpierw z Eagles 6 do 27 , potem z Crew zero do 24.
Eagles – Kozły 13 do 6.
Lowlanders 6 do 20 z Husaria a tydzień później 6 do 30 z Crew.
A Górnicy ze Śląska rozbili Kozły 50 do zera.
Kolejny przegrany mecz Devilsów 8 do 16 z Husarią.
W pojedynku dwóch faworytów tego sezonu Crew okazali się lepsi od Eagles 26 do 6.
I pierwsze zwycięstwo Devils 24 do 6 z beniaminkami z Białegostoku.
Kozły pokonują Seahawksów 12 do 8.
Silesia spotkała się z Husarią i wygrała 30 do 18
A w ostatnim rozegranym dotychczas meczu Pomorze uległo Devilsom 10 do 34.
Teraz przerwa wakacyjna a po niej decydujące mecze, czy możemy liczyć na dalszą dominację The Crew ? Ostatni dniami dochodzą sensacyjne pogłoski o przejściu do Warsawy wrocławskich „amerykanów” tak więc – zobaczymy…
TABELKA

tak wygląda tabela po dotychczasowych spotkaniach , przypominam ze 4 pierwsze zespoły wchodzą do playoff i tam grają o mistrza systemem pucharowym więc czy ktoś wejdzie z 1 czy z 4 , różnicy nie robi , jak widać różnica pomiędzy miejscem zagrożonym spadkiem , a miejscem dającym awans do play-off to tylko 2 punkty czyli 1 wygrany mecz, czyli w zasadzie wszystko się może zdarzyć , choć oczywiście można już mieć pewnych faworytów , widać także że drużyna która przyszła z drugiej ligi raczej przegrywa wszystkie mecze. Nie znaczy to że na pewno spadnie przypominam że po tym sezonie pierwsza liga ulegnie powiększeniu , a więc mistrz drugiej ligi wchodzi do pierwszej , natomiast z pierwszej nikt bezpośrednio nie spada lecz dwie ostatnie drużyny zagrają mecze barażowe z 2 i 3 drużyną drugiej ligi.

No i po derbach , naprawdę fajny mecz , Tigersi wygrali 44 do 8 , mecz początkowo wyrównany , z czasem przechylał się coraz bardziej na korzyść Tigersów , widać było szerszy skład, a to w futbolu bardzo ważne żeby całe formacje się zmieniały i mogły odpoczywać , a jak połowa zawodników gra naraz i w offence i w deffence to ciężko wytrzymać te 3 godziny, Tigersi dysponowali też dużo lepszą linią dzięki czemu QB mógł spokojnie rozgrywać akcje, linia Knights nie broniła tak mocno, za to na plus trzeba Knightsom zapisać sporą liczbę udanych akcji podaniowych sporym wzmocnieniem jest rozgrywający z Devils Wrocław.
Jak padały kolejne punkty:
I kwarta
8:0 przyłożenie Artura Rozpędzika po 3-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Artur Rozpędzik)
8:8 przyłożenie Piotra Kozuba po 11-jardowej akcji po podaniu Wojciecha Drąga (podwyższenie za dwa punkty Krzysztof Kania)
II kwarta
16:8 przyłożenie Mieszko Łabuza po 30-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Łukasz Kądziołka)
22:8 przyłożenie Łukasza Kądziołki po 10-jardowej akcji po podaniu Filipa Mościckiego
III kwarta
30:8 przyłożenie Mateusza Rakoczego po 75-jardowej akcji powrotnej po wykopie Knights
(podwyższenie za dwa punkty Łukasz Kądziołka)
IV kwarta
36:8 przyłożenie Mieszko Łabuza po 26-jardowej akcji biegowej
44:8 przyłożenie Mieszko Łabuza po 1-jardowej akcji biegowej (podwyższenie za dwa punkty Łukasz Kądziołka)
Heh , sezon futbolowy w pełni i słusznie mi kumple z drużyny (pozdr. Gilu) zwracają uwagę ze mało o tym piszę na blogu ![]()

Spróbuję teraz trochę nadrobić , na początek zajmijmy się PLFA II , w której po zeszłym sezonie znaleźli się moi Tigersi , (spadli z PLFA I) , przypomnę tylko że w drugą stronę przeniosła się drużyna Lowlanders Białystok , a mistrzem Polski zostali Warsaw Eagles.
Druga liga w tym sezonie została podzielona na 2 grupy (północną i południową) pełny skład tych grup zobaczycie TUTAJ
No to lecimy po kolei!
Na inaugurację sezonu Torpedy Łódź pokonały 1KFA Fireballs Wielkopolska 20 do zera, wynik o tyle ciekawy że KFA grało w pierwszej lidze od jej początku czyli roku 2006 , grało w niej w 2007 , w 2008 z powodu jakichś problemów na własne życzenie wystartowali w lidzej drugiej.
Kraków Knights – drużyna z Nowej Huty – lokalny rywal Tigersów, ale i pełno moich ziomków bywających regularnie w MOCNYMSKLEPIE , w poprzednim sezonie otarli się o awans , w tym zaczęli rozgrywki od porażki z Bielawa Owls 8:14.
Tigersi, spadkowicz z pierwszej ligi starli się z debiutującymi w rozgrywkach Scyzorami z Kielc , i jak to przystało na doświadczonych wyjadaczy rozgromili beniaminków 71 do zera.
Czerwone Byki z Poznania (Lubonia) również trafili na beniaminków – Radom Rocks pokonując ich 34 do zera.
Następni debiutanci – Griffons Słupsk trafili na Warsaw Spartans także ulegając 58 do zera.
W kolejnym meczu spotkały się dwie drużyny debiutujące w drugiej lidze czyli Gliwice Lions i Zabrze Warriors , lepsi okazali się ci pierwsi w stosunku 20 do 11.
Debiutanci z Radomia w kolejnym swoim meczu trafili na Płockie Mustangi i przegrali zero do 71.
A Wojowników z Zabrza tym razem przetestowali Steelersi wygrywając 54 do zera.
Zwycięstwo wreszcie odniosło KFA pokonując Griffons Słupsk 66 do zera.
Tigersi w swoim kolejnym meczu udało się do Bielawy by stoczyć bój z tamtejszymi Owls, ciekaw byłem tego meczu bo Owls w zeszłym sezonie drugiej ligi radzili sobie całkiem nieźle i ten mecz mógł więcej powiedzieć o formie Tigers niż poprzedni z absolutnymi nowicjuszami z Kielc.
Tigersi potwierdzili dobrą dyspozycje wygrywając 44 do 12.
Kolejny mecz debiutantów Gliwice Lions – Scyzory Kielce wygrały Lwy 54 do 6.
Torpedy Łódź pokonały Czerwone Byki 29 do 8.
A w derbach Mazowsza Mustangs Płock ograli Warszawskich Spartan 13 do 6.
Zaskakująco wysoko wygrali Steelersi z Zagłębia z Krakowskimi Rycerzami 60 do 22 , w zeszłym sezonie ich mecze były bardziej wyrównane…
Za to Tygrysy nie dały szans kolejnemu bieniaminkowi – z Zabrza – 71 do zera.
A w następnej kolejce – kolejne derby tym razem wielkopolski gdzie KFA musiało uznać wyższość Czerwonych Byków 12 do 14.
Radom Rocks odniosło swoje pierwsze zwycięstwo pokonując Gryfony 13 do 12.
Torpedy za to idą równym kursem odnosząc trzecie zwycięstwo – nad Mustangami 20 do 6.
A w ostatnim z rozegranych do tej pory spotkań Steelersi pokonali Gliwiczan 32 do zera.
Te wszystkie wyniki spowodowały ze tabela prezentuje się następująco:
Widać już pewnych faworytów , ale pamietajmy ze dużo meczy przed nami , a do play offów o awans do pierwszej ligi wchodzą po 3 drużyny z każdej grupy.
Zdecydowanie największe futbolowe wydarzenie będzie miało miejsce w niedziele mianowicie derby Krakowa Tigers vs. Knights – mecz na który wielu czeka od lat , bo choć Tigersi grają w lidze już 3 sezon , a Knightsi 2 to obie drużyny istnieją znacznie dłużej i jeszcze nie miały okazji się zmierzyć w bezpośrednim starciu. Faworytem tego spotkania na pewno są Tygrysy z dwuletnim pierwszoligowym doświadczeniem i dużo szerszą kadrą , ale i wśród Rycerzy znajduję się kilku świetnych chłopaków którzy wiedzą o co w tej grze chodzi, łapią się do kadry Polski , na ten mecz pójdę z przyjemnością (a tak naprawdę z żalem – że nie w ochraniaczach i kasku na głowie)

Na blogu oczywiście relacja , a niedługo poświęcę trochę tekstów pierwszej lidze i nie tylko.
Najświeższe komentarze