Dziś kolejna recenzja od „Małego”, zapraszam do lektury
Zawsze hołdowałem tzw. starej szkole, zarówno jeżeli chodzi o trening jak i o suplementacje. Dziś w dobie wysypu najróżniejszych firm produkujących cały arsenał ‘przedtreningowców’ my weźmiemy pod lupę mojego dobrego znajomego, owianego legendą SHOCK THERAPY.
SHOCK THERAPY był jednym z pierwszych suplementów typu pre-workout dostępnych na Polskim rynku, był też pierwsza odżywka przed treningowa którą jadłem stąd mój szczególny sentyment do niej. To cudeńko zawiera zaawansowaną mieszankę pompująco-rozpierdalającą w skład której wchodzą między innymi Arginina, Cytrulina, 3 formy kreatyny…z reszta co ja wam będę… dokładny skład możecie sobie zobaczyć TUTAJ
działanie, a raczej DZIAŁANIE SHOCK THERAPY jest wprost niesamowite: mega pompa, mega wytrzymałość, nic tylko dokładać ciężarów ile wlezie, POPROSTU WYRYWA Z BUTÓW !!
tak bardzo odpowiada mi ta odżywka, że zjadłem jak do tej pory 3 opakowania ! a’propos DUŻE opakowanie SHOCK THERAPY jest naprawdę ekonomiczne wystarcza bowiem na 50 treningów.
Odstawcie swoje zabaweczki, sięgnijcie po coś co wprowadzi was do kulturystycznej ekstraklasy !
pozdrawiam
Mały
Od siebie dodam , że nie zjadłem 3 opakowań , ale kilka porcji spróbowałem i potwierdzam – ćwiczy się dobrze!

ps szoka można nabyć TUTAJ










Najświeższe komentarze